Wywiad z Mistrzem Polski “American Dart” Piotrem Laskiem

Jesteś znany w środowisku darta, ale na pewno nie przez wszystkich, czy mógłbyś się nam bliżej przedstawić. Co robisz na co dzień i co cię pasjonuje oprócz gry w darta?

Jak zaczęła się Twoja przygoda z dartem?

Kiedy postanowiłeś na poważnie zająć się dartem?

Nie wiem czy pamiętasz, że niewiele brakowało a nie miał byś możliwości zdobycia tytułu Mistrzowskiego?

Nie pamiętasz a więc Ci przypomnę, Turniej okręgowy w Gorzowie (II runda eliminacji) pierwszy pojedynek z Górskim z Gorzowa i od razu porażka. Po trzech wygranych pojedynkach z lewej strony grasz z Kokowskim. Po dwóch legach remis, w trzecim przewagę uzyskuje przeciwnik i tylko “rzutem na taśmę” ratujesz się przed wyeliminowaniem z turnieju.

Muszę przyznać, że faktycznie tak było, w sytuacjach najtrudniejszych jesteś bardzo spokojny, a rzuty Twoje są bardzo precyzyjne. Rzuty double out można wytrenować a skąd bierze się spokój?

Wróćmy do Warszawy, czy przed Mistrzostwami liczyłeś na sukces?

Spełniły się twoje marzenia, zostałeś Mistrzem Polski. Czy w trakcie turnieju miałeś jakiś moment zwątpienia?

Finał Mistrzostw Polski był powtórką finału z turnieju okręgowego w Gorzowie.

Tam też grałeś z Robertem z tym, że tam wygrałeś wyraźniej?

Tytuł Mistrza Polski “American Dart” nie jest Twoim jedynym osiągnięciem?

Były to pierwsze nasze zawody organizowane na taka skalę, jesteśmy ciekawi jak zadaniem zawodnika, który brał udział w wielu turniejach wypadliśmy jako organizatorzy?

Liczymy, że w przyszłości będziemy mieli okazję spotkać się na turniejach darta amerykańskiego. Kończąc życzę wielu sukcesów zarówno sportowych jak i w życiu prywatnym.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Marek Guth

Powrot do strony wcześniejszej...