Złoty Lasek

 

- Mam ustabilizowane życie, dobrą pracę, wspaniałą rodzinę. Na zawodach nie dążę do wygrywania za wszelką cenę, to daje mi pewien komfort psychiczny. Do sukcesu potrzebny jest jednak jeszcze trening, wiele godzin rzutów do tarcz - mówi Piotr Lasek, który za dotychczasowe osiągnięcia sportowe, przede wszystkim zdobycie tytułu Mistrza Polski American Dart, wyróżniony został przez burmistrza MiG w Choszcznie Jana Kielę medalem pamiątkowym.

 


    Wyróżnienie sprawiło Piotrowi dużą przyjemność, choć nie ukrywa, że najbardziej ucieszyło go dostrzeżenie przez władze gminy nowej, coraz popularniejszej w mieście dyscypliny sportu, Jaką stal się dart. Dziś uprawia go tu ponad 100 zawodniczek i zawodników, a centrum darta, czyli rzucania lotkami do tarcz, stał się Pico Club, którego właścicielami są Jolanta i Winicjusz Wesołowscy, ludzie pełni inicjatyw, wielcy sympatycy i pasjonaci tej gry.

   Zainteresowanie dartem znacznie wzrosło i podniósł się poziom umiejętności zawodników, gdy rozpoczęły się turnieje. Aby móc uczestniczyć w mistrzostwach Polski, P. Lasek musiał przejść przez sito kilkuszczeblowych eliminacji. Prawo do startu w zawodach krajowych najwyższej rangi wywalczył w turnieju okręgowym w Gorzowie. W ósemce zawodników premiowanych startem w mistrzostwach znalazło się trzech choszcznian: Marcin Pieciukiewicz, Robert Lasek oraz Krzysztof Michniewicz.

   Do walki o prymat w l Indywidualnych Mistrzostwach Polski American Dart, które odbyto się w warszawskim klubie Stodoła, przystąpiło 98 mężczyzn i 28 kobiet W eliminacyjnych turniejach w 132 klubach w całym kraju startowało 1.650 graczy.

   Imprezę zdominowali reprezentanci Choszczna z Pico Dart CIub, a finał stal się sprawą rodziny Lasków. Złoty medal i tytuł mistrza Polski przypadł Piotrowi, który po dramatycznej walce w stosunku 2 : 1 pokonał bratanka R. Laska. Na 17 miejscu uplasował się K. Michniewicz, a dokładnie w połowie stawki - na porcji 49 - znalazł się młodziutki i bardzo utalentowany M. Pieciukiewicz. Znakomite 7. miejsce wywalczył jeszcze jeden z choszczeńskiej dartowskiej braci Paweł Użaków reprezentujący w zawodach Bydgoszcz. Startująca w mistrzostwach jedyna zawodniczka z Choszczna, żona P. Laska, Aldona zajęła - świetną jak na nowicjuszkę -17 pozycję.

   Po zawodach nowo upieczony mistrz Polski powiedział: - Jadąc na zawody cicho liczyłem na sukces, ale przecież podobne marzenia miała prawie setka pozostałych graczy. Najwięcej problemów miałem z reprezentantem Siedlec Adamem Urbanem i choć wygrałem 2:0 to nie ukrywam, że to on napędził mi najwięcej strachu.

   Piotr jest rodowitym choszcznianinem. Ma 28 lat. Jest ojcem dwójki wspaniałych dzieciaków. Pracuje w Szczecińskim Porcie Centrum jako ustawiacz. Cechuje go grzeczność, takt, wysoka kultura i wyjątkowy spokój. Czasami odnosi się wrażenie, że nerwy i stres są mu zupełnie obce. Darcista znad Stobnicy ma już na swoim koncie wiele sukcesów. Jedną ze ścian w Pico CIubie zdobi ok. 30 przeróżnych pucharów zdobytych przez niego w ciągu 2 lat grania w darta. W ub. r. triumfował w klasyfikacji Polisch Dart Cup. W Katowicach wywalczył dla Choszczna wicemistrzostwo Polski w Darta 301. Reprezentował również Polskę na mistrzostwach świata w hiszpańskim kurorcie Lle-ret de Mar, a w jednej z konkurencji zajął nawet 8, miejsce. Marzenia? Chciałby jeszcze raz bronić barw Polski na tegorocznych mistrzostwach globu.

ALEKSANDER MAZUR